2 maj 2012

z ostatniej chwili

Wlasnie przed chwila zapukal do moich drzwi pan kurier z poczty kwiatowej.

I dostarczyl wielki bukiet. I z liscikiem: "Kocham Cie Kociaku"....

Masakra.

Potrzebowalam troche, zeby dojsc do siebie. Prawie utonelam we wlasnych slozach. Tutaj zdjecie z sieci. Piekny, prawda?




Buuuuuuu, ja chce do Lemura!!!!!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz