Sluchajcie, rozmawialam dzis z Lemurem i oboje zczelismy liczyc, i ja zle liczylam! On nie wraca 18.05 tylko 14.05 rano! Wiec jeszcze tylko 8 dni! Damy rade. A jest juz jakby lepiej. Mam taka teorie (jak zwykle). Bo wczoraj byla pelnia ksiezyca. Czy to mozliwe, ze to przyciaganie ksiezycowe tak na Zoske dzialalo? No bo sie ciagle slyszy, ze w pelnie sie najwiecej dzieci rodzi. Wiec moze i moja zoska zew uslyszala, ale ze przyciaganie ksiezycowe zredukowalismy o sile grawitacji, to sie nie udalo... Ciekawe...
No ale w kazdym razie bardzo pozytecznie czas spedzam, nie myslcie sobie. Generalnie wydajac pieniadze. Na Same Wazne Rzeczy. Jak na ten przyklad sukienki letnie pociazowe. Albo biustonosze do karmienia, tudziec podkladke do przewijania lub czarodziejski zawijak.
I plywajac po internecie szukam roznych ciekawych informacji, a inne znajduja sie przy okazji same.
Ze na tez przyklad podam sapytanie, ktore ostatnio intensywnie w roznych wersjach stawialam panu G..gle. A mianowicie, kiedy niemowle zaczyna oddychac? No ze po porodzie to wiem. Ale co jest tym czynnikiem wywolujacym oddech? Czy to jakies hormony? Cos w organizmie malucha? Dotyk powietrza na skorze (tak uslyszalam na kursie rodzenia)? Zmiana temperatury powietrza? Jedno jest pewne, u dzieci z cesarki woda z pluc musi byc odessana mechanicznie, a przy naturalnym porodzie wiekszosc jest wyciskana podczas podoru, a resztki wchlaniane przez kanaliki plucne. Ale skad dziecko wie, ze ma nabrac powietrza, a wczesniej tego nie wiedzialo?
Jeszcze nie znalazlam odpowiedzi na to pytanie.
Ale na przyklad sie dowiedzialam, ze maluchy maja tzw. Reflex MORO, ktory sprawia, ze jak maja jakas potrzebe, to ja sygnalizuja placzem. I to na takim poziomie, ze dorosly czlowiek nie ma szansy wytrzymac tego dluzej, i przybiega potrzebe spelnic. Sprytne, nie?
Ide dalej szukac ciekawych informacji.
No ale w kazdym razie bardzo pozytecznie czas spedzam, nie myslcie sobie. Generalnie wydajac pieniadze. Na Same Wazne Rzeczy. Jak na ten przyklad sukienki letnie pociazowe. Albo biustonosze do karmienia, tudziec podkladke do przewijania lub czarodziejski zawijak.
I plywajac po internecie szukam roznych ciekawych informacji, a inne znajduja sie przy okazji same.
Ze na tez przyklad podam sapytanie, ktore ostatnio intensywnie w roznych wersjach stawialam panu G..gle. A mianowicie, kiedy niemowle zaczyna oddychac? No ze po porodzie to wiem. Ale co jest tym czynnikiem wywolujacym oddech? Czy to jakies hormony? Cos w organizmie malucha? Dotyk powietrza na skorze (tak uslyszalam na kursie rodzenia)? Zmiana temperatury powietrza? Jedno jest pewne, u dzieci z cesarki woda z pluc musi byc odessana mechanicznie, a przy naturalnym porodzie wiekszosc jest wyciskana podczas podoru, a resztki wchlaniane przez kanaliki plucne. Ale skad dziecko wie, ze ma nabrac powietrza, a wczesniej tego nie wiedzialo?
Jeszcze nie znalazlam odpowiedzi na to pytanie.
Ale na przyklad sie dowiedzialam, ze maluchy maja tzw. Reflex MORO, ktory sprawia, ze jak maja jakas potrzebe, to ja sygnalizuja placzem. I to na takim poziomie, ze dorosly czlowiek nie ma szansy wytrzymac tego dluzej, i przybiega potrzebe spelnic. Sprytne, nie?
Ide dalej szukac ciekawych informacji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz