7 cze 2012

Jestesmy

No to jestesmy. Troche sie pomeczylysmy, mysle ze ja bardziej, ale nic to, widok slodkiej Zoski wynagradza kazdy bol.

Jak troche dojdziemy do siebie, to obiecuje szczegolowy opis, bo sie dziaaaalooo. :) Ale tylko jedno powiem, jestem pod wrazeniem niemieckiego systemu opieki zdrowotnej, a szczegolnie szpitala w ktorym bylismy. Po prostu WOW. Ale to nastepnym razem, teraz ide nakarmic bezdennego potwora i sie zdrzemnac.

1 komentarz:

  1. Gratuluję!!!! Najlepszego dla Rodziców i dużo zdrówka dla maluszka :)))

    OdpowiedzUsuń