No i w koncu nie wytrzymalam i sie rozchorowalam. Bo wlecze sie cos ja mna juz od tygodni, ale jakos nie moze mnie zmoc. A bez sily jestem, glowa mnie boli, gardlo drapie rano i wieczorem, uszy swedza, troche kataru mam, i kicham jak armata. Ale wszystko w sumie delikatnie, i nic konkretnie. Ale od trzech dni tak strasznie boli mnie glowa, ze dzis postanowilam zostac w domu. Do lekarza ide dopiero jutro, ale to nic. Odpoczne, troche posprzatam, wyspie sie, no i zaczne planowac impreze. Bo w sobote moje urodzinki, tym razem impreza bedzie w kolorze/temacie pomaranczowym. Juz mam pare gadgetow, wiec trzeba zabrac sie za strojenie.
A poza tym to przyszla poducha. Miala byc pod choinke, ale zarzadalam jej teraz. No bo w koncu ciaza nie czeka, a kregoslup i bioderka cierpia. No i wczoraj byla inauguracja. Pierwsze wrazenie SUPER. Jak przylgnelam, to juz nie puscilam. Na boczku, dolna noga i reka wzdloz poduchy, gorna na rogalu. Wysokosc do spania na boki idealna, konsystencja wypelnienia swietna - takie male kuleczki, ktore sie ukladaja i przesypuja jak sie chce. Tylko troche nam z nia ciasno, bo lozko ma tylko 1,40 cm szerokosci. No i ja sie troche wierce, i jak sie przekrecilam na brzuch, to poducha byla za wysoka i mnie kark bolal. A ciezko mi na spiacego przesypywac kuleczki. :) Ale generalnie wrazenia bardzo pozytywne. A pewnie jeszcze bardziej ja docenie, jak brzuch mi urosnie i trzeba bedzie go wesprzec. No i przy karmieniu malucha.
A poza tym to przyszla poducha. Miala byc pod choinke, ale zarzadalam jej teraz. No bo w koncu ciaza nie czeka, a kregoslup i bioderka cierpia. No i wczoraj byla inauguracja. Pierwsze wrazenie SUPER. Jak przylgnelam, to juz nie puscilam. Na boczku, dolna noga i reka wzdloz poduchy, gorna na rogalu. Wysokosc do spania na boki idealna, konsystencja wypelnienia swietna - takie male kuleczki, ktore sie ukladaja i przesypuja jak sie chce. Tylko troche nam z nia ciasno, bo lozko ma tylko 1,40 cm szerokosci. No i ja sie troche wierce, i jak sie przekrecilam na brzuch, to poducha byla za wysoka i mnie kark bolal. A ciezko mi na spiacego przesypywac kuleczki. :) Ale generalnie wrazenia bardzo pozytywne. A pewnie jeszcze bardziej ja docenie, jak brzuch mi urosnie i trzeba bedzie go wesprzec. No i przy karmieniu malucha.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz