13 lip 2012

różowe przekleństwo

Poniewaz moje dziecko powoli wyrasta z dostanych bodziakow, a tez troche brakow ubraniowzch mielismy, wiec postanowilam ruszyc na zakupy internetowe. A poniewaz WSZYYYYYSTKO co mamy w szyfie, jest rozowe, oczywiscie postanowilam skoncentrowac sie na wszystkich innych kolorach, tylko nie na rozowym. Bo musze przyznac, ze go nigdy nie lubilam, a teraz zaczynam nienawidziec.

Tak wiec rzeczy kupilam sporo (ale wszystko na wyprzedarzach! jejku, ile ja zaoszczedzilam! ;)), w najrozniejszych kolorach i wzorach. i tylko jedne jedyne czerwone spodenki.

Na moje szczescie wrzucilam je z ciemnymi rzeczami, bo oczywiscie ZAFARBOWALY! i wszystko co tylko sie dalo (paseczki, wzorki i lamowki) sa teraz rozowe. A to, co sie nie dalo, np. zielone, jest teraz koloru szmaty.

Czy to jakies rozowe przeklenstwo?


Ide prac jasne rzeczy. trzymajscie kciuki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz