Dzis bedzie o dolegliwosciach poporodowych. A dokladnie o miesniach dna miednicy.
Bo moje drogie czytelniczki, nazwa polog pochodzi od polegania, i faktycznie powinno sie jak najczesciej polegac. I jak to sie u mnie okazalo, przez cale szesc tygodni, a nie tylko trzy.
A ja probowalam wrocic do normalnego zycia zaraz po ustapieniu najgorszych objawow i po usunieciu wkurzajacych szfow przez polozna. Przestalo mnie kluc i drapac, wiec wyszlam z zalozenia, ze juz wszystko jest ok. Bo przeciez rana goi sie juz po okolo tygodniu, juz nie boli, wiec moge ruszac w swiat. I zaczelam sobie serwowac godzinne spacerki w trzecim tygodniu po porodzie. Jak sie po paru dniach okazalo, troche za wczesnie. Bo sila ciazenia rowniez ma nieciekawy wplyw na miesnie miednicy. Sa one tak rozciagniete i nadwyrezone po porodzie, ze nie moga utrzymac naporu organow z gory, i sa mocno przeciazone. I bola. Mocno. Przy kazdym kroku. I na toalecie, po skonczeniu sikania (sorry za detale, ale moze to komus pomoze :)).
Co pomaga? Leeeeezec i odpoczywac. I cwiczyc na lezaco miesnie Kegla. Wiec weekend spedzilam w pozycji horyzontalnej, i juz jest lepiej.
Bo moje drogie czytelniczki, nazwa polog pochodzi od polegania, i faktycznie powinno sie jak najczesciej polegac. I jak to sie u mnie okazalo, przez cale szesc tygodni, a nie tylko trzy.
A ja probowalam wrocic do normalnego zycia zaraz po ustapieniu najgorszych objawow i po usunieciu wkurzajacych szfow przez polozna. Przestalo mnie kluc i drapac, wiec wyszlam z zalozenia, ze juz wszystko jest ok. Bo przeciez rana goi sie juz po okolo tygodniu, juz nie boli, wiec moge ruszac w swiat. I zaczelam sobie serwowac godzinne spacerki w trzecim tygodniu po porodzie. Jak sie po paru dniach okazalo, troche za wczesnie. Bo sila ciazenia rowniez ma nieciekawy wplyw na miesnie miednicy. Sa one tak rozciagniete i nadwyrezone po porodzie, ze nie moga utrzymac naporu organow z gory, i sa mocno przeciazone. I bola. Mocno. Przy kazdym kroku. I na toalecie, po skonczeniu sikania (sorry za detale, ale moze to komus pomoze :)).
Co pomaga? Leeeeezec i odpoczywac. I cwiczyc na lezaco miesnie Kegla. Wiec weekend spedzilam w pozycji horyzontalnej, i juz jest lepiej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz