Bedziemy miec balkon. Dzis pierwszy etap, czyli wywalanie kaloryfera, i wiercenie dziur pod nowy. Ja mam nadzieje, ze rowniez dzis uda sie wykuc okno, bo nie mam ochoty spedzac tak dwoch dni. Zobaczymy, panowie sa dosyc mili, i powiedzieli, ze sie postaraja. Generalnie w salonie masakra, ale my juz sie cieszymy na sniadanka na balkonie!
A co Zofia na te mloty pneumatyczne, wiertary, pilowania, huki i trzaski?
Zofia na to tyle:
Moze zostanie po babci majstrem budowlanym?
A co Zofia na te mloty pneumatyczne, wiertary, pilowania, huki i trzaski?
Zofia na to tyle:
Moze zostanie po babci majstrem budowlanym?
Słodziak z tej Zosi:) I już taka duża się wydaje! Trzymajcie się zdrowo!
OdpowiedzUsuńBuszki z WRC
dziekujemy. Ale to nie Zoska jest duza, tylko nasze lozko jest male. :) i pozdrowienia dla waszej czworki!
OdpowiedzUsuń