Jestem w 25 tygodniu. Wiedzialam to przeciez. Ale wlasnie sobie uswiadomilam, ze ja juz jestem w 7 miesiacu!!!!! Masakra!!! Strasznie sie "w ciazy" poczulam. 7 miesiac! A ja prawie brzucha nie mam! (obiecuje niedlugo zdjecia wrzucic).
No normalnie isiedzisz sobie czlowieku niczego sie nie spodziewajac w pracy, googlujesz zdjecia brzucha (no co nudzi mi sie. Piatekjest. :)) w 25-tym tygodniu, a tu nagle BUCH! Jestem w 7-mym miesiacu! Az sie musialam z kolezanka podzielic tym odkryciem. Stwierdzila, ze od razu jakis mam wiekszy brzuch i przytylam troche :)
yyyyy no chyba mam malego stresa. Bo wlasnie sobie uswiadomilam, ze jestem w siodmym miesiacu, a my nie mamy NIC dla malucha! No dobra. Mamy jedna rzecz. Pozytywke w ksztalcie myszy z kolysanka Mozarta. Puszczamy brzuchowi, co by sie przyzwyczail. I tyle. Nic wiecej nie mamy. aha, no i poduche. ale ani lozeczka, szafeczki, ubranka, czapeczki... NIC. Stresa mam!!! Kiedy powinno sie te wszystkie rzeczy kupic? czy ja jestem strasznie pozno? Mamma mia herbu zielona pietruszka.... Chyba trzeba bedzie na urlop jednak wziac laptopa, i powoli szukac rzeczy i zamawiac, bo sie chyba nie wyrobimy.
No normalnie isiedzisz sobie czlowieku niczego sie nie spodziewajac w pracy, googlujesz zdjecia brzucha (no co nudzi mi sie. Piatekjest. :)) w 25-tym tygodniu, a tu nagle BUCH! Jestem w 7-mym miesiacu! Az sie musialam z kolezanka podzielic tym odkryciem. Stwierdzila, ze od razu jakis mam wiekszy brzuch i przytylam troche :)
yyyyy no chyba mam malego stresa. Bo wlasnie sobie uswiadomilam, ze jestem w siodmym miesiacu, a my nie mamy NIC dla malucha! No dobra. Mamy jedna rzecz. Pozytywke w ksztalcie myszy z kolysanka Mozarta. Puszczamy brzuchowi, co by sie przyzwyczail. I tyle. Nic wiecej nie mamy. aha, no i poduche. ale ani lozeczka, szafeczki, ubranka, czapeczki... NIC. Stresa mam!!! Kiedy powinno sie te wszystkie rzeczy kupic? czy ja jestem strasznie pozno? Mamma mia herbu zielona pietruszka.... Chyba trzeba bedzie na urlop jednak wziac laptopa, i powoli szukac rzeczy i zamawiac, bo sie chyba nie wyrobimy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz