24 lut 2012

Jak sie masz?

- Jak sie ma moje kochanie? - mruczy Lemur z rana, przytulajac sie w lazience do moich plecow i gladzac brzusio.
- No calkiem niezle, dziekuje - zaczynam - ale znow mnie boli troche po prwej, i niewyspana jestem, bo sie obudzilam w nocy jak kopala... - rozpedzam sie i juz w glowie szykuje litanie.
- A ty zono widze rowniez dobrze.

Zajazylam po pieciu minutach.

Oklaski, kurtyna. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz