Piersi ciagle bola i sa napiete. I juz mi sie nie mieszcza w moim ulubionym biustonoszu Triumpha... Ale pozatym zadnych innych objawow.
Nie wytrzymalam do daty najblizszej miesiaczki (to by byly jeszcze cale piec dni!!!) i wczoraj kupilam test. W nocy oczywiscie snilo mi sie, jak robie test - jakis taki dziwny byl, mial ksztalt loda, a ta czesc, ktora nasiaka miala strukture krysztalkow lodu i tak smiesznie nasiakala. Ale kreski byly wyrazne jak by byly flamastem narysowane. Oczywiscie budzilam sie w nocy trzy razy na siku i za kazdym razem sie martwilam, czy mam juz robis test, czy nie? Ale potem sie uspokajalam, ze przeciez mi sie jeszcze do rana w pecherzu uzbiera, a teraz mam spac. No i faktycznie cos tam jeszcze bylo, test sie dalo zrobic. Ale balam sie patrzec na wynik... Polecialam upewniac sie do Lemura - czy tez widzi ta slaba kreseczke?
No wiec jest!!!! Slaba, ale jest! Test powtorzymy w weekend, coby sie jeszcze upewnic, a w przyszlym tygodniu do lekarza! Kurde jaka jestem podekscytowana!
A Lemur po obejrzeniu kreseczki i wysciskaniu mnie poszedl przewrocil sie na drugi bok. Myslalam, ze on spi, a tu nagle: a ty mozesz jezdzic teraz na roweze? - rozkminia chlopak. I w drodze do pracy dzwoni sie upewniac, jak sie czuje. :) :) :) Chyba bedzie mi sie podobac bycie w ciazy. :)
Nie wytrzymalam do daty najblizszej miesiaczki (to by byly jeszcze cale piec dni!!!) i wczoraj kupilam test. W nocy oczywiscie snilo mi sie, jak robie test - jakis taki dziwny byl, mial ksztalt loda, a ta czesc, ktora nasiaka miala strukture krysztalkow lodu i tak smiesznie nasiakala. Ale kreski byly wyrazne jak by byly flamastem narysowane. Oczywiscie budzilam sie w nocy trzy razy na siku i za kazdym razem sie martwilam, czy mam juz robis test, czy nie? Ale potem sie uspokajalam, ze przeciez mi sie jeszcze do rana w pecherzu uzbiera, a teraz mam spac. No i faktycznie cos tam jeszcze bylo, test sie dalo zrobic. Ale balam sie patrzec na wynik... Polecialam upewniac sie do Lemura - czy tez widzi ta slaba kreseczke?
No wiec jest!!!! Slaba, ale jest! Test powtorzymy w weekend, coby sie jeszcze upewnic, a w przyszlym tygodniu do lekarza! Kurde jaka jestem podekscytowana!
A Lemur po obejrzeniu kreseczki i wysciskaniu mnie poszedl przewrocil sie na drugi bok. Myslalam, ze on spi, a tu nagle: a ty mozesz jezdzic teraz na roweze? - rozkminia chlopak. I w drodze do pracy dzwoni sie upewniac, jak sie czuje. :) :) :) Chyba bedzie mi sie podobac bycie w ciazy. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz