Juz trzy razy zgubilam Zoske. Raz udalo mi sie ja odnalezc, choc dopiero po trzech dniach. Ledwie ja uratowalam, juz nie miala sily plakac. Raz sie prawie udusila poduszka. A ostatnio miala robaki w oczach (fuj!) i szukalam na to lekarstwa.
Czy ktos moze wylaczyc te moje sny?
Ja chyba teraz nadrabiam, ze w ciazy nie snilam o niej. Ale czemu wszystkie musza byc takie negatywne? To chyba moje strachy i leki o nia wychodza...
Czy ktos moze wylaczyc te moje sny?
Ja chyba teraz nadrabiam, ze w ciazy nie snilam o niej. Ale czemu wszystkie musza byc takie negatywne? To chyba moje strachy i leki o nia wychodza...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz