26 cze 2011

weekend

smy byli w polsce. Na weselichu, i nawet swiadkowa bylam! :) I wlasniesmy dotarli.

Pieknie bylo, panna mloda przesliczny, pan mlody najpierw zestresowany a potem rozimprezowany, goscie radosci. Bylo pieknie.

Poza tym objazdowka po najblizszej rodzince, kilkoro przyjaciol tez sie zalapalo. Generalnie intensywnie bylo bardzo i dlatego wlasnie padam. A jutro znow poniedzialek...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz