Jest 6.30. zośka nie śpi już od godziny. próby ponownego uśpienia spełzły na niczym, więc konam w kuchni przy zielonej herbacie a zośka wciąga kawałek chleba. i tak codziennie od trzech tygodni. już nie daje rady, a spać w ciągu dnia nie potrafię i nie lubię. skrócić dzienną drzamkę? choć ja mam teorię, że to jelitka ją budzą, bo ruszają do pracy, a zośka ma od tygodnia lekkie rozwolnienie (zęby). Wiec spróbujemy przeczekać.
Wracam do herbatki i grzebania w sieci, póki chlebek jest ważniejszy niż ja.
Ps. Dziś idziemy projektować kuchnie. Jupi!
Wracam do herbatki i grzebania w sieci, póki chlebek jest ważniejszy niż ja.
Ps. Dziś idziemy projektować kuchnie. Jupi!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz