5 lis 2011

10 tydzien

wlasnie konczymy. I jak sie mamy? Tu typowe objawy trzeciego miasiaca wedlug biblii kazdej ciezarnej (podobno): " W oczekiwaniu na dziecko":

OBJAWY FIZYCZNE
- zmeczenie, brak enegrii, sennosc - jest. i to jaka!!!! O godz. 22.00 jestem padnieta jakbym orala pole przez caly dzien. Spie 10h, jak mniej, to jestem zmeczona. Po poludniu jestem nie do zycia, i drzemie za biurkiem w pracy


- czeste oddawanie moczu - jest. latam co dwie godziny, a w nocy wstaje min, trzy razy. ale nie przeszkadza mi to, staram sie za kazdym razem przy okazji swiczyc miesnie Kegla.

- nudnosci, z wymiotami lub bez - wymiotow u mnie niet. ani razu. nodnosci czasem, tak co kilka dni mnie zlapie, najczesciej jak za duzo zjem, albo zjem cos tlustego lub bardzo slodkiego

- nadmierne wydzielanie sliny - nie ma. albo nie zauwazylam. W kazdym razie mi nie przeszkadza

- zaparcia - oooooo taaaaaaaaak. I to jakie! Ja generalnie mam leniwe jelitka, a teraz to juz calkowicie strajkuja. Urlop sobie wziely! co ja juz nie probowalam! dwa razy dziennie siemie lniane, pije naprawde duzo, obzeram sie sliwkami i innymi suszonymi owocami. Niebardzo pomagalo to wszastko, a powodowalo wzdecia. Ale w aptece dostalam fajny srodek, i poki co dziala rewelacyjnie: syropek o wdziecznej nazwie Lactulose, skladajacy sie z glukozy i innych cukrow. Ja go spozywam tak co cztery dni z jogurtem (co by sie nie zaslodzic) i dziala jak marzenie. Tylko trzeba jeszcze wiecej pic, bo on wiaze wode w jelitach.

- zgaga, niestrawnosc, wzdecia - zgagi nie mam, niestrawnosci tez nie, tylko te wzdecia. ale nie wiem, czy to od ciazy, czy od tycz suszonych owocow, co je wcinam. :)

- awersje i zaczcianki pokarmowe - w sumie to chyba nie mam. albo w bardzo niewielkim stopniu. zawsze lubilam ogorki konserwowe, ale teraz jeszcze bardziej. aaa, grejfruty. no normalnie codziennie bym mogla. raz jadlam przez trzy dni tylko jajka, a ostatnio mam ochote na mieso. Co do awersji, to ostatnio w kantynie mnie odrzucilo od ryby, ale to wszystko... Jakis niewybredny ten nasz groszek...

- zmiany w obrebie piersi - taaaaaak :) i mi sie podobaja te zmiany :)
       pelnosc, ciezkosc - jest, z najwiekszych biustonoszy sie juz wylewam, co dla mnie jest przezyciem niesamowitym, jakoze normalnie mam B. :)
      wrazliwosc, mrowienie - jest. z dotykaniem ostroznie prosze. czasem kluje
      sciemnienie otoczki brodawki - hmmm nie zauwazylam
      gruczoly lojowe staja sie widoczne i wygladaja jak gesia skorka - mam. Raz nawet myslalam, ze mo sie pryszcz tam zrobil :)
      siatka niebieskich linni, zylek - nie ma. chyba mam za tluste piersi i nie widac. :)
- bialawa wydzielina z pochwy - jest. u mnie czasem krwista :(

- czasem wystepujace bole glowy - o tak. a takie upierdliwe, na szczescie trwaja normalnie tylko jeden dzien i po przespaniu sie przechodza


- okresowe omdlenia i zawroty glowy - nie mam. chyba ze ze zmeczenia!

- zaookraglenie brzucha, ubrania robia sie obcisle - mam :), ale jeszcze nic nie kupilam. ciasno, ale sie mieszcze. Ale mi sie nie tylko brzuch zaokraglil, ale tylek i uda juz tez. wszystko przez to, ze mi tak jedzenie smakuje, a mam zakaz spotru. :( Ale mam nadzieje, ze juz za dwa tygodnie, jak przejdziemy ten pierwszy trymestr, to bedziemy sie wiecej ruszac.

ODCZUCIA PSYCHICZNE
- niestabilnosc porownywalna do stanu napiecia przedmiesiaczkowego, na ktore moga sie skladac hustawki nastrojow, rozdraznienie, nieracjonalnosc, niewytlumaczalna placzliwosc - chyba nie mam. albo nie zauwazylam. ale ja zawsze okres slabo przechodzilam, i chyba bardzo delikatnie reaguje na hormony. Jedynie czasem wzruszam sie nie wiadomo dlaczego i chce mi sie plakac...


- niepokoj, strach, radosc, podniecienie, niektore, lub wszystkie z tych objawow : hmmmmmmm czasem podniecienie i radosc. bo ciesze sie na ta dziecine jak nie wiem co.

- brak poczucia bycia w ciazy "czy naprawde rozwija sie we mnie dziecko?" - mam. no bo niewiele widac, objawow ekstremalnych nie mam, w sumie calkiem normalnie sie czuje. Dlatego juz tak bardzo chcialabym miec brzuch!!!

generalnie do tej pory jest laicikowo, i miejmy nadzieje, ze tak zostanie.

ja bym dodala jeszcze jeden obajm ode mnie - bole w dole brzucha, take klucie, ciagniecie od czasu do czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz