22 lis 2011

12 tydzien

Bylismy trzy dni temu u pana doktora na badanie na koniec trzeciego miesiaca. Wszystko jest w najlepszym porzadeczku, cztery konczyny mamy, piatej nie zauwazono (co nie znaczy, ze jej nie ma), glowa wielka jak na poczwarke w tym wieku przystalo. Przekonajcie sie sami:

To duze po prawej to glowka, po lewej kadlubek. U gory widac kawalek raczki.

Ale sexu ciagle niet - nie wiem czy o tym pisalam, ale mamy od dwoch miesiecy zakaz ze wzgledu na krwawienia. Sportu tez niet. z tego samego powodu. A mnie juz nosi. I tyje... No to teraz rozmiary

Wzrost: ok 167 cm - bez zmian
Waga: 56,5 kg - zadnych zmian? to czemu ja sie w moje spodnie nie mieszcze??? Chyba miesnie mi znikaja na poczet tluszczyku... Ja chce na aerobik!!!
Obwod w biuscie: 90 cm  - 3cm wiecej. Jak by w pasie bylo 60, to mielibysmy ideal!
Obwod w talii: 70 cm - zazynamy sie zaokraglac!
Obwod w biodrach:  99 cm - bedzie niedlugo 100cm!!!

Samopoczucie bardzo dobre, lokalne wiatry czasem porywiste, czasowe zaparcia skrapiane czestym sikaniem. Zmeczenie poranne i sennosc. Czyli w sumie bez zmian. Ale mam wrazenie, ze skonczyly sie plamienia... Oby...

Dostalam juz zawiadomienie dla firmy, zanioslam do personalnego, dostalam w zamian pare ksiazeczek o moich prawach. Wczoraj tez powiedzialam mojemu szefowi. Rozmowa bylo conajmniej dziwna, oczywisie sie ucieszyl i pogratulowal, ale potem musialam wysluchac historii na temat jak mam sie zachowywac w firmie w tym czasie, zeby zostawic po sobie jak najlepsze wrazenie, bo przeziec po maciezynskim chce wrocic do pracy... Tam mi troche pogrozil miedzy wierszami. I pojechal po kolezance, ktora byla ciagle na chrobowym. No dziwnie bylo. Ale co mnie to, ja mam nadzieje, ze jak wroce po roku albo dwoh, to sie sytuacja na tyle zmieni, ze bede mogla pracowac w innym dziale.

5 lis 2011

10 tydzien

wlasnie konczymy. I jak sie mamy? Tu typowe objawy trzeciego miasiaca wedlug biblii kazdej ciezarnej (podobno): " W oczekiwaniu na dziecko":

OBJAWY FIZYCZNE
- zmeczenie, brak enegrii, sennosc - jest. i to jaka!!!! O godz. 22.00 jestem padnieta jakbym orala pole przez caly dzien. Spie 10h, jak mniej, to jestem zmeczona. Po poludniu jestem nie do zycia, i drzemie za biurkiem w pracy


- czeste oddawanie moczu - jest. latam co dwie godziny, a w nocy wstaje min, trzy razy. ale nie przeszkadza mi to, staram sie za kazdym razem przy okazji swiczyc miesnie Kegla.

- nudnosci, z wymiotami lub bez - wymiotow u mnie niet. ani razu. nodnosci czasem, tak co kilka dni mnie zlapie, najczesciej jak za duzo zjem, albo zjem cos tlustego lub bardzo slodkiego

- nadmierne wydzielanie sliny - nie ma. albo nie zauwazylam. W kazdym razie mi nie przeszkadza

- zaparcia - oooooo taaaaaaaaak. I to jakie! Ja generalnie mam leniwe jelitka, a teraz to juz calkowicie strajkuja. Urlop sobie wziely! co ja juz nie probowalam! dwa razy dziennie siemie lniane, pije naprawde duzo, obzeram sie sliwkami i innymi suszonymi owocami. Niebardzo pomagalo to wszastko, a powodowalo wzdecia. Ale w aptece dostalam fajny srodek, i poki co dziala rewelacyjnie: syropek o wdziecznej nazwie Lactulose, skladajacy sie z glukozy i innych cukrow. Ja go spozywam tak co cztery dni z jogurtem (co by sie nie zaslodzic) i dziala jak marzenie. Tylko trzeba jeszcze wiecej pic, bo on wiaze wode w jelitach.

- zgaga, niestrawnosc, wzdecia - zgagi nie mam, niestrawnosci tez nie, tylko te wzdecia. ale nie wiem, czy to od ciazy, czy od tycz suszonych owocow, co je wcinam. :)

- awersje i zaczcianki pokarmowe - w sumie to chyba nie mam. albo w bardzo niewielkim stopniu. zawsze lubilam ogorki konserwowe, ale teraz jeszcze bardziej. aaa, grejfruty. no normalnie codziennie bym mogla. raz jadlam przez trzy dni tylko jajka, a ostatnio mam ochote na mieso. Co do awersji, to ostatnio w kantynie mnie odrzucilo od ryby, ale to wszystko... Jakis niewybredny ten nasz groszek...

- zmiany w obrebie piersi - taaaaaak :) i mi sie podobaja te zmiany :)
       pelnosc, ciezkosc - jest, z najwiekszych biustonoszy sie juz wylewam, co dla mnie jest przezyciem niesamowitym, jakoze normalnie mam B. :)
      wrazliwosc, mrowienie - jest. z dotykaniem ostroznie prosze. czasem kluje
      sciemnienie otoczki brodawki - hmmm nie zauwazylam
      gruczoly lojowe staja sie widoczne i wygladaja jak gesia skorka - mam. Raz nawet myslalam, ze mo sie pryszcz tam zrobil :)
      siatka niebieskich linni, zylek - nie ma. chyba mam za tluste piersi i nie widac. :)
- bialawa wydzielina z pochwy - jest. u mnie czasem krwista :(

- czasem wystepujace bole glowy - o tak. a takie upierdliwe, na szczescie trwaja normalnie tylko jeden dzien i po przespaniu sie przechodza


- okresowe omdlenia i zawroty glowy - nie mam. chyba ze ze zmeczenia!

- zaookraglenie brzucha, ubrania robia sie obcisle - mam :), ale jeszcze nic nie kupilam. ciasno, ale sie mieszcze. Ale mi sie nie tylko brzuch zaokraglil, ale tylek i uda juz tez. wszystko przez to, ze mi tak jedzenie smakuje, a mam zakaz spotru. :( Ale mam nadzieje, ze juz za dwa tygodnie, jak przejdziemy ten pierwszy trymestr, to bedziemy sie wiecej ruszac.

ODCZUCIA PSYCHICZNE
- niestabilnosc porownywalna do stanu napiecia przedmiesiaczkowego, na ktore moga sie skladac hustawki nastrojow, rozdraznienie, nieracjonalnosc, niewytlumaczalna placzliwosc - chyba nie mam. albo nie zauwazylam. ale ja zawsze okres slabo przechodzilam, i chyba bardzo delikatnie reaguje na hormony. Jedynie czasem wzruszam sie nie wiadomo dlaczego i chce mi sie plakac...


- niepokoj, strach, radosc, podniecienie, niektore, lub wszystkie z tych objawow : hmmmmmmm czasem podniecienie i radosc. bo ciesze sie na ta dziecine jak nie wiem co.

- brak poczucia bycia w ciazy "czy naprawde rozwija sie we mnie dziecko?" - mam. no bo niewiele widac, objawow ekstremalnych nie mam, w sumie calkiem normalnie sie czuje. Dlatego juz tak bardzo chcialabym miec brzuch!!!

generalnie do tej pory jest laicikowo, i miejmy nadzieje, ze tak zostanie.

ja bym dodala jeszcze jeden obajm ode mnie - bole w dole brzucha, take klucie, ciagniecie od czasu do czasu.